- To nie jest strajk, w którym walczymy o dobra materialne. Nasz protest dotyczy systemu nauczania- mówi Maciej Kublikowski i dodaje: Nie chcemy aby przyszło pokolenia zostały wyjałowione z tożsamości narodowej. Jeśli założenia reformy będą wprowadzane w życie w naszym kraju zostanie tylko tania siła robocza, ludzie dla których liczą się tylko przysłowiowe „skóra, fura i komóra”, a zabraknie myślących młodych ludzi- przestrzega Kublikowski.Siedlecki protest jest w prostej linii kontynuacją rozpoczętej w połowie marca głodówki krakowskiej i odbywającej się bezpośrednio przed Wielkanocą podobnej akcji warszawskiej. Drastyczną formę wybrano ze względu na to, że wcześniejsze protesty pozostały bez odzewu. – Podstawa Programowa obowiązuje od roku 2008. Już wtedy sekcja krajowa NSZZ Solidarność negatywnie zaopiniowała Podstawę Programową. W 2009 r. przedstawiciele Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i kilku innych uczelni wyższych wysyłali monity do Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie Podstawy Programowej, a ich uwagi dotyczyły głównie nauczania historii- powiedziała Iga Kornacka-Barczak.
Wspierający protest naukowcy wytykali niedawno ministerstwu edukacji, że jego twierdzenia o rosnącej liczbie godzin historii są nieprawdziwe. W zreformowanym przedmiocie mieszczą się bowiem również elementy wiedzy o społeczeństwie, wiedzy o kulturze i przysposobienia obronnego. Ilość czasu na objaśnienie polskich dziejów faktycznie więc spada.
Przedstawiciele środowisk uniwersyteckich mają być gośćmi siedleckiej głodówki w najbliższych dniach.
AB/Siedlce [Msz]
________________________________________________________
Pełny tekst oświadczenia uczestników siedleckiego protestu.
Od dziś, 10 kwietnia kontynujemy protest głodowy w Siedlcach w obronie nauczania lekcji historii w szkole. Taka forma protestu została podjęta, ponieważ wcześniejsze próby zwrócenia uwagi Ministerstwu Edukacji nie odniosły skutku. Komisja Krajowa Oświaty NSZZ” Solidarność” i środowiska akademickie nie wyraziły zgody na nowe podstawy programowe wprowadzone rozporządzeniem z grudnia 2008 roku.
Domagamy się bezzwłocznego zawieszenia rozporządzenia Ministra Edukacji i rozpoczęcia merytorycznych rozmów ze środowiskiem oświatowym.
Nie chcemy, aby nasze dzieci i młodzież została pozbawiona poczucia narodowego poprzez celowe i systemowe działanie polegające na zmianie podstaw programowych historii.
Spowoduje to, że przyszłe pokolenia zapomną czym jest patriotyzm, duma z osiągnięć naszych przodków, a szczególnie jest to zamach na naszą tożsamość narodową.
Włączamy się w słuszny i szlachetny protest w obronie nauczania historii w Polskiej Szkole.






























Luty 2026
