Z brzuchami pełnymi pizzy młodzi agenci przystąpili do właściwego zadania – gry terenowej i poszukiwania ukrytego skarbu. Podzieleni na trzy grupy szukali wskazówek, które miały do niego doprowadzić. Zadania w kopertach były ukryte zarówno w bibliotece, jak i na terenie miasta – chociażby przy pomniku Angela Rosenblata czy przy budce z lodami na ul. Wyszyńskiego. I nie były wcale proste – napisane po rosyjsku czy hiszpańsku, wymagające znajomości różnego rodzaju szyfrów, elementów miasta, skojarzeń, kreatywności i logicznego myślenia. Ekscytacja i ciekawość napędzały uczestników gry, by przez ponad dwie godziny wędrować z miejsca na miejsce i mimo wysiłku dążyć do rozwiązania zagadki. I tak się stało. Skarb został odnaleziony – był to wojenny bagnet z ciekawą historią. Odkrywcy w nagrodę otrzymali książki K. Petka. Duma ich rozpierała niewątpliwie.
Ostatnim wysiłkiem intelektualnym dla uczestników były warsztaty literackie. Po nich, ok. pierwszej w nocy, część agentów wróciła do domu, a część spędziła noc w bibliotece. W ciemnej czytelni, na karimatach i w śpiworach. Niektórzy wyczerpani emocjami zasnęli szybko, inni rozmawiali jeszcze długo po zgaszeniu światła. Rano wcale nie było łatwo się podnieść, ale buła na śniadanie stawiała niektórych na nogi. Wszyscy z certyfikatem czytelniczych agentów wrócili zadowoleni do domu. Akcja zakończyła się sukcesem.

tekst: MK
zdjęcia: MBP w Węgrowie
[MSz]





























Styczeń 2026
