Przedstawiciel PGE wyjaśnił, że cena energii elektrycznej uzależniona jest od ceny giełdowej prądu, która obecnie jest bardzo wysoka i ciągle drastycznie wzrasta. - Rozważaliśmy na spotkaniu możliwość unieważnienia przetargu, ale z wyjaśnień przedstawiciela PGE wynika, że w przypadku unieważnienia przetargu, każda gmina musiałaby złożyć wniosek o zawarcie umowy na sprzedaż i dystrybucję energii elektrycznej i w ramach tak zawartej umowy, rozliczenie cen prądu odbywałoby się na podstawie cennika ustalanego przez sprzedawcę (…) Większość grup zakupowych uzyskało w przetargach ceny zbliżone do ceny, która została zaoferowana dla naszej grupy zakupowej, stąd po dużej dyskusji, przedstawiciele grupy zakupowej zdecydowali, w obawie przed dalszym wzrostem energii, rozstrzygamy ten przetarg i podpisujemy umowę na zakup i dostawę energii na lata 2022-2023. Każda z gmin uczestnicząca w grupie zakupowej musi się liczyć z ponad dwukrotnym zwiększeniem kosztów energii- dodaje burmistrz.
Według A. Łubian, żadna z gmin nie jest przygotowana w budżetach na taki wzrost energii, ponieważ spodziewano się podwyżek, ale nie tak drastycznych. - W związku z tym będziemy rozważać, jakie zadania zdejmować, z czego rezygnować, żeby móc za ta energię zapłacić. Na pewno będziemy myśleć też o częściowym wyłączaniu oświetlenia ulicznego, bo trudno będzie w naszych budżetach wyasygnować takie ogromne pieniądze - kwituje.
Więcej w rozmowie Waldemara Jaronia z Albiną Łubian- burmistrz miasta i gminy Pilawa.
![]() |
POSŁUCHAJ |
WJ/Pilawa/DW































Maj 2026
