Rok temu restrykcje covidowe zredukowały obchody niemal do zera. Rozproszeni w kościelnych ławkach przedstawiciele najważniejszych instytucji, kwiaty składane pod Pomnikiem Wolności w długich odstępach, brak imprez towarzyszących.
Dziś było jak dawniej: niesiona przez młodzież kilkudziesięciometrowa biało-czerwona flaga, liczne poczty sztandarowe, tłumny przemarsz z sanktuarium św. Józefa na Plac Wolności z towarzyszeniem orkiestry, honorowa salwa i apel pamięci. Wszystko to odbyło się nie w jesiennej szarzyźnie, ale w pięknym słońcu.
W homilii podczas mszy świętej za Ojczyznę biskup siedlecki Kazimierz Gurda wspomniał ojców naszej niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa i Wojciecha Korfantego. Ale najdłużej zatrzymał się przy beatyfikowanym niedawno kardynale Stefanie Wyszyńskim, którego młodość przypadła na lata odzyskiwania niepodległości, a pierwsze miesiące w seminarium duchownym na czas wojny polsko-bolszewickiej. Te doświadczenia uformowały przyszłego prymasa Polski tak, że przeprowadził naród przez najtrudniejsze czasy komunistycznej niewoli.
– Kardynał Wyszyński nauczał, że nie ma sprzeczności między miłością Boga i Ojczyzny. Miłość Boga jest fundamentem patriotyzmu, a w porządku miłości Ojczyzna jest pierwsza po Bogu – mówił biskup siedlecki. Podkreślił, że łaska wolności jest nam dana, ale i zadana. Do jej zachowania trzeba z naszej strony modlitwy i pracy. Nawiązując do napięcia na granicy z Białorusią biskup Gurda powiedział, że trzeba nam dziś narodowej jedności, wdzięczności dla strzegących granicy żołnierzy i funkcjonariuszy, a także modlitwy o pokojowe zakończenie tej trudnej sytuacji.
Prezydent Siedlec, Andrzej Sitnik w przemówieniu pod Pomnikiem Wolności również przypomniał zasłużonych dla odzyskania niepodległości polityków. Podkreślił, że choć wywodzili się z różnych obozów politycznych i mieli różne cele, to dla tego najważniejszego potrafi działać razem i wykorzystać dziejową okazję. – Dziś musimy sobie zdać sprawę, jak wielką wartością jest wolność. Ona nie jest dana na zawsze, łatwo ją stracić, trzeba więc o nią dbać. To poczucie powinno nas łączyć, a nie dzielić – mówił prezydent Siedlec. Dodał, że z naszej wolności mamy prawo być dumni, ale trzeba mieć również świadomość, że to nie jest historia sprzed 103 lat, ale i nasze obecne postawy i działania: – Niech dobro Ojczyzny będzie naszym celem. By była ona miejscem szczególnym, dla którego warto żyć.
ZOBACZ ZDJĘCIAGALERIA ZDJĘĆ NR 1
GALERIA ZDJĘĆ NR 2
zdjęcia: Adam Białczak, ks. Marek Weresa
AB/EŁ






























Styczeń 2026
