Organizatorzy zgromadzili przy tym projekcie artystów z całej Polski. Liczną grupę stanowią ci z okolic Sokołowa i Siedlec, ale zaproszenie przyjęli także twórcy z odległych części jak Przemyśl, Poznań czy Zielona Góra. – Jest to połączenie wizji plastycznej i Słowa. Każdy wybierał sobie cytat z Biblii, do którego się w swojej pracy odnosił – powiedziała Radiu Podlasie Joanna Błońska, kurator wystawy.
Miłośnicy sztuki, którzy mają już dosyć często kiczowatych papieskich portretów i pomników, na tej wystawie odetchną. Znakomita większość prac unika dosłowności, skłaniając do dłuższego zatrzymania się i głębszego namysłu. – Artyści bardzo różnie odczytali temat, więc każdy odbiorca znajdzie tu coś dla siebie, zarówno jeśli chodzi o kolor czy formę, jak i wartości filozoficzne – mówi Krystyna Olchawa z Krakowa.
– Pismo Święte jest tak głębokie i metaforyczne, że stwarza artyście możliwości do bardzo różnych koncepcji i przeżyć. Tutaj każdy szedł swoją drogą. Wybierał taki cytat, który był mu na dany moment „współdźwięczny” z tym co robił i odczuwał – dodaje Helena Jacyno z Przemyśla.
– Wystawy zbiorowe, szczególnie takie o wzniosłych tematach, prowokują do postaw prawdziwych, do poszperania w swojej jaźni. Mi w tym kontekście bardzo pasuje cytat z Leopolda Staffa: „ Kto przeżyć jedną chwilę umie całą duszą całą, temu całą wieczność odda chwila jedna – mówi Janusz Lewandowski z Warszawy.
Wystawa jest tak bogata i różnorodna, że siedlecka publiczność dostała sporo czasu na zapoznanie się z nią i przeżycie jej. Wystawy pojedynczych artystów trwają zazwyczaj kilka tygodni. Tutaj będą prawie dwa miesiące: do końca tego roku.
ZOBACZ ZDJĘCIA
AB/EŁ





























Styczeń 2026
