Lekarze poinformowali rodzinę, że dziecko ma niedrożność układu pokarmowego. Aparatura podtrzymywała malucha przy życiu, a pani Dorota była operowana w pierwszej dobie po porodzie, była w śpiączce.
Dorota Łosiewicz w swojej historii omawiała także szczegółowo jak przebiegała walka o życie jej dziecka, które w cudowny sposób wyzdrowiało. - Czując niesamowitą wdzięczność Panu Bogu za jej uzdrowienie, napisałam książkę „Życie jest cudem” - kontynuowała Dorota Łosiewicz. W książce opisała wzruszające historie pełne cierpienia, ale też niezłomnej wiary w cud. - Dlaczego Drogie Panie tak płaczecie? Przecież to historia z happy endem – zakończyła swoje wystąpienie Dorota Łosiewicz.
Uczestnicy Pielgrzymki Kobiet mogli wysłuchać jeszcze 3 wzruszających historii kobiet z diecezji siedleckiej. Pani Klaudia mówiła o pierworodnym dziecku, które urodziło się chore. Pani Jadwiga o adopcji dziecka. Natomiast trzecie świadectwo - o powołaniu do macierzyństwa i swojej dużej rodzinie - powiedziała Pani Hanna.
MJa/DJ






























Kwiecień 2026
