Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest Zygmunt Litwiniuk, wójt gminy Tuczna, który w rozmowie z Radiem Podlasie, wyjaśnił, że intencją było to, aby kilka samorządów mogło wspólnie składać projekty i w ten sposób zwiększać swoje szanse na uzyskanie dofinansowania ze środków zewnętrznych. – Nowe regulacje, które informują nas o zasadach aplikacji w kolejnym rozdaniu funduszy unijnych wprowadziły zasadę, iż organizacje samorządowe będą miały ekstra punkty za działanie zintegrowane w ubieganiu się o środki. Wprowadziły też zasadę i trzeba taką organizację samorządową w karby prawne opakować, dlatego podpisaliśmy to porozumienie – wyjaśnił wójt giny Tuczna.
Jak zaznaczył Arkadiusz Misztal, wójt gminy Sławatycze, dzięki podpisanemu porozumieniu, będzie łatwiej aplikować o środki UE. – Taki jest cel, żeby pokazać, że jesteśmy bardzo zorganizowanym terenem i dzięki temu będziemy mieli w każdym konkursie, do jakiego gmina Sławatycze czy inna gmina wystąpi o dofinansowanie, dodatkowe punkty za to, że mamy wspólną strategię działania oraz wspólne cele. Wiadomo, że one będą się różnić na terenie każdej gminy, ale to dotyczy każdego obszaru życia mieszkańców od ochrony zdrowia przez transport, drogi po kulturę i turystykę, oświetlenie czy OZE – dodał wójt Arkadiusz Misztal.
Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol powiedział, że podpisanie porozumienia w ramach „Aktywnego Pogranicza” to pewien priorytet, który coraz bardziej jest doceniany i ukierunkowany przez Komisję Europejską, która zachęca do współpracy i pewnych działań ponadlokalnych, a nie tylko w pojedynczej gminie. – Wychodzimy trochę naprzeciw tej polityce unijnej, która jest potrzebna. Jako ZGW podkreślamy, że potrzebne są wydzielone pieniądze na obszary wiejskie, po to żeby równoważony rozwój nie był fikcją, żebyśmy mogli odrobić zapóźnienia cywilizacyjne i myśleć o autentycznym rozwoju. Lubelszczyzna tutaj przoduje, bo większość mieszkańców mieszka na obszarach wiejskich – argumentował wójt Krzysztof Iwaniuk.
Kamil Kożuchowski, wójt gminy Piszczac przyznał, że jest wiele takich funduszy, z których będzie można korzystać jako zrzeszenia gmin, bo są wyżej punktowane. – Wiemy, jak duża konkurencja jest przy pozyskiwaniu dotacji i czasami jeden punkcik może zaważyć o wszystkim. Dla większości gminy, także dla gminy Piszczac, takim podstawowym zadaniem, które nas czeka to jest rozwój szeroko rozumianej infrastruktury. Drogi, wodociągi, kanalizacja, rozbudowa nowo powstałych osiedli, budowa czy rozbudowa różnego rodzaju budynków użyteczności publicznej, budowa żłobków przedszkoli, to wszystko sprawia, że gmina staje się coraz bardziej atrakcyjna, sprowadzają się nowi mieszkańcy. Dzisiaj większość gmin cierpi, bo liczba mieszkańców spada i musimy się pochylić nad tym, aby tych mieszkańców zatrzymać – uzasadniał wójt Kamil Kożuchowski.
ZOBACZ ZDJĘCIA

ICH/Piszczac
DW





























Styczeń 2026
