Grzegorz Góral przypomniał, że żyjemy w klimacie umiarkowanym, który charakteryzuje się bardzo zmienną pogodą. Dzisiaj mamy temperatury na plusie, jutro może być mróz i opady śniegu. Kiedyś te zjawiska były zdecydowanie bardziej gwałtowne i dolegliwe, a ludzie sobie radzili. Podkreślił, że podobnie jest teraz. Jak powiedział, będąc tego świadomym należy się do radzenia w tych warunkach przyzwyczaić. Zaznaczył, że całkowite usunięcie śniegu po każdych opadach spowodowałoby bardzo duże wydatki z kasy samorządu – więc zapłaciliby za to wszyscy mieszkańcy.
Wójt gminy Kotuń w rozmowie z Marcinem Jabłkowskim poinformował, że gmina przeznaczyła odpowiednie środki na walkę ze skutkami zimy. Jak przyznał, nie posypywała prostych odcinków dróg, ale zadbała o to, aby na zakrętach, skrzyżowaniach, czy w miejscach szczególnie niebezpiecznych przyczepność była dobra. Grzegorz Góral zaznaczył, że dbanie o drogi nie oznacza jedynie walki ze śniegiem i śliskością, ale również poprawa ich stanu po sezonie zimowym. Na to też potrzebne będą pieniądze – dodał.
MJi [ja]