Nie znaczy to, że nie ewoluowała ich forma. Choć grupa dożynkowa „Niwa” występuje w strojach ludowych i śpiewa tradycyjne piosenki, to z kościoła pod Krzeski Dom Kultury zajechała nie wozem konnym, a platformą holowaną przez ciągnik. Wieniec dożynkowy dotarł zaś na miejsce na przyczepce za Maluchem-kabrioletem. Później również tradycja wymieniała się z nowoczesnością: był i tradycyjny folklor, i współczesny kabaret, starodawne krojenie dożynkowych chlebów w sąsiedztwie stoiska przyszłościowego programu „Czyste Powietrze”.
Jak podsumowywano tegoroczne zbiory? Na pewno o wiele lepiej, niż te z lat niedawnej suszy. Jak powiedział Radiu Podlasie sołtys Krzeska-Królowej Niwy i radny gminy Zbuczyn Adam Cisak, wiosenne i letnie deszcze dały zadowalające plony, ceny w skupach są do przyjęcia i ten rok można ocenić jako dość udany.
Gmina Zbuczyn jest w trakcie kampanii do przedterminowych wyborów wójta. Po czerwcowej rezygnacji Tomasza Hapunowicza o urząd ten ubiegają się: znany z działań w organizacjach pozarządowych Hubert Pasiak oraz dyrektor szkoły w Zbuczynie Andrzej Chromiński. Ten pierwszy miał na dożynkach swoje stoisko, ten drugi czytał ze sceny list od posła Tchórzewskiego, ale kampania – choć zauważalna – nie przysłoniła rolniczego święta.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
.jpg)


AB [ja]





























Paźdzernik 2026
