Prezentem w postaci choinki leśnicy chcieli uhonorować tych wszystkich, którzy zdecydowali się oddać innym swoją krew - bezcenny prezent często ratujący ludzkie życie. Leśnicy z Nadleśnictwa Nurzec przygotowali drzewka dla 20 pierwszych dawców krwi. Zainteresowanie akcją było duże, a drzewka szybko znalazły nowych właścicieli.
To wyjątkowe drzewko i będzie ważnym symbolem podczas Świąt Bożego Narodzenia, można było usłyszeć wśród krwiodawców. Młodzi ludzie odbierając choinki często deklarowali, że są to drzewka dla ich mam czy teściowych, które w swoich domach goszczą na święta rodziny i wnuki. To przy tych choinkach w tym roku popłyną kolędy i życzenia, przy nich będą łamać się opłatkiem.
- Jestem dumna z syna i synowej, którzy oboje od lat oddają krew, mówiła pani Krystyna Panasiuk, którą syn obdarował drzewkiem od leśników.
W Siemiatyczach od kilku lat nie ma stacjonarnego punktu, w którym możliwe byłoby oddanie krwi, ale dzięki współpracy Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku i Powiatu Siemiatyckiego, dwa razy w miesiącu (w środy) do Siemiatycz przyjeżdża krwiobus, który parkuje przed budynkiem starostwa.
Jak przebiegała akcja "Choinka od leśników z Nadleśnictwa Nurzec dla krwiodawców" sprawdzała Agnieszka Bolewska-Iwaniuk: POSŁUCHAJ
ZOBACZ ZDJĘCIA
.jpg)
ABol/DW





























Styczeń 2026
