Jeśli u kogoś mamy szukać pociechy i wsparcia w tym trudnym czasie, to u Maryi, która musiała patrzeć na śmierć swojego Syna, która nas zrozumie, która również doświadczyła Bólu, którego my doświadczamy - mówił w kazaniu ks. Wiesław Niemyjski, podkreślając, że Bóg daje nam Krzyż, ale daje nam też Matkę, która gotowa jest pomagać, zrozumieć, która jest blisko nas.
Po Eucharystii z kondolencjami i wspomnieniami o śp. Jerzym Sitarskim głos zabrali przedstawiciele służb i instytucji. Przedstawiciel Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej odczytał list pożegnalny Komendanta Głównego. W imieniu Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP głos zabrał jego zastępca st. bryg. Andrzej Sobolewski, który mówił „Pan, który jest w niebie zażądał, żebyś tam służył dalej. Twój dzwon zmiany służbowej zabrzmiał ci po raz ostatni. Mam nadzieję, że na nowej służbie tak, jak tu pełen entuzjazmu, pomysłów, wierności i wiary będziesz stał i czekał, żeby kiedyś, gdy zabiją nasze dzwony, byśmy mogli stanąć w szeregu obok ciebie".
Za docenianie strażaków ochotników dziękował Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP w Białymstoku, druh Andrzej Koc. W imieniu funkcjonariuszy i emerytów pożarnictwa KP PSP w Siemiatyczach lata wspólnej pracy wspominał w stanie spoczynku st. bryg. Edward Krasowski. "Śp. Jerzy był człowiekiem bardzo porządnym, sumiennym, jak przystało na oficera. Był człowiekiem honoru. Był bardzo lojalnym podwładnym, bardzo sprawiedliwym, obiektywnym i wyrozumiałym przełożonym - mówił.
Przewodniczący Rady Powiatu Siemiatyckiego, Henryk Boguszewski w imieniu starosty powiatu siemiatyckiego mówił: "Służba strażacka, to szczególny rodzaj miłości bliźniego, to pomoc tym najbardziej potrzebując, czasami bezimiennym. Nasz przyjaciel śp. Jerzy przez wiele lat realizował tę miłość w służbie strażackiej".
W imieniu służb mundurowych, policji i straży granicznej słowo wygłosił Komendant Powiatowy Policji w Siemiatyczach inspektor Tomasz Wyszkowski. W imieniu biskupa drohiczyńskiego oraz całej wspólnoty Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, mówił rektor seminarium ks. Tadeusz Syczewski, a następnie wojewódzki kapelan strażaków mł. bryg. ks. Wojciech Ejsmont. W imieniu braci prawosławnych o pamięci i modlitwie zapewniał ks. Paweł Sterlingow, proboszcz parafii prawosławnej Śww. App. Piotra i Pawła, dziekan okręgu siemiatyckiego. Na koniec za obecność i modlitwę w imieniu całej rodziny dziękował syn zmarłego.
Po Mszy Św. kondukt żałobny wyruszył ulicami miasta z kościoła pw. Św. Andrzeja Boboli na cmentarz parafialny przy ul. Powst. Styczniowego. Na czele konduktu jechał wóz strażacki. Strażacy nieśli krzyż i chorągwie. Dalej szła orkiestra OSP Siemiatycze, poczty sztandarowe, strażacy, policjanci, leśnicy, straż graniczna, harcerze, przedstawiciele władz samorządowych, urzędów, instytucji i firm, księża kościoła katolickiego i prawosławnego, rodzina, przyjaciele i mieszkańcy oraz wszyscy, którzy chcieli pożegnać śp. Jerzego Sitarskiego. Ciało zmarłego złożono w rodzinnym grobowcu. Nad trumną zabrzmiało ostatnie pożegnane grane na trąbce. Gdy kantor zaintonował „Wieczny odpoczynek...” słowom modlitwy zawtórowały strażackie syreny.
Śp. Jerzy Sitarski urodził się 31 lipca 1964 r., w Siemiatyczach. Służbę na rzecz ochrony przeciwpożarowej rozpoczął w 1986 roku jako technik w Komendzie Rejonowej Straży Pożarnej w Siemiatyczach. W latach 1999 – 2015 zajmował stanowisko Zastępcy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Siemiatyczach, a następnie od 1 lutego 2015 r. został powołany na stanowisko Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Siemiatyczach. Za swoją służbę był wielokrotnie odznaczany i nagradzany, w tym Złotą Odznaką Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej; Złotym Medalem za zasługi dla Pożarnictwa i Złotym Znakiem Związku. Zmarł nagle 22 sierpnia, miał 57 lat.
GALERIA ZDJĘĆ
.jpg)
.jpg)
ABol [ja]






























Luty 2026
