Syn jubilatki na co dzień mieszka za granicą, dzwoni do seniorki codziennie, a na urodziny przyleciał zza oceanu, by złożyć jej życzenia. Poetyckie życzenia przygotował wnuk pani Stasi, kapłan diecezji siedleckiej ks. Karol Jakubiak.
Podczas spotkania wspominano lata spędzone przez panią Stasię w Drohiczynie, gdzie wraz z mężem zbudowała dom, miała piękny ogród, słynęła też z pysznych wypieków. By wrócić pamięcią do wypieków babci, ks. Jakubiak upiekł na tę okazję chleb, którym poczęstowano wszystkich zebranych. Stulatkę obdarowywano kwiatami i upominkami. Seniorka również przygotowała upominki dla swoich gości. Były to ręcznie robione serwetki, które oprawiono w ramy, dołączając fotografie i dedykację pani Stasi.
W przygotowaniu tych niespodzianek pomogła pani Marzena Nagórka, jej przyjaciółka, wolontariuszka i dobry duch Domu Opieki.
Był toast, tort i wyśpiewane z radością „200 lat!” i „Życzymy, życzymy...”.
Relację z setnych urodzin drohiczynianki z udziałem rodziny, przyjaciół, kapłanów i samorządowców przygotowała Agnieszka Bolewska-Iwaniuk. POSŁUCHAJ
GALERIA ZDJĘĆ
ABol [ja]






























Styczeń 2026
