Często zaczyna się od wypalania starej trawy a kończy pożarem lasu czy budynków. Do takiego zdarzenia doszło w czwartek 23 marca nad Zalewem Siemianówka. Ogień objął ok. 60 hektarów łąk i lasów. Spłonęło też 12 budynków. Ze względu na rozmiar pożaru zadysponowano do niego strażaków z kilku powiatów. W akcji uczestniczyli m.in. strażacy z PSP Siemiatycze.
Wypalanie traw jest niebezpieczne, szkodliwe dla środowiska ale i surowo zabronione. Za wypalanie traw grożą oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe nakładane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia od 5 do 25%, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.
Na terenie powiatu siemiatyckiego od początku roku (do 29 marca) odnotowano 60 pożarów, z tego 32 zdarzenia, to pożary traw i lasów.
O wiosennej pladze pożarów traw Agnieszka Bolewska-Iwaniuk rozmawiała z kpt. Szymonem Piotrowskim z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Siemiatyczach. POSŁUCHAJ

.jpg)
Foto: ABol, OSP Perlejewo
ABol [ja]





























Styczeń 2026
