W czwartek, 23 września po południu, siemiatyccy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 86-letniej mieszkanki gminy Milejczyce. Z relacji rodziny wynikało, że kobieta mieszka samotnie i ostatni raz była widziana w środę po południu. Kiedy następnego dnia w południe sąsiad nie zastał seniorki w domu, od razu powiadomił jej bliskich. Początkowo, samodzielnie próbowali ją odnaleźć, jednak parę godzin później, poprosili o pomoc policjantów. Mundurowi natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Zaangażowali się w nie, nie tylko policjanci pełniący służbę w tym czasie, ale także ci, którzy przebywali na urlopie. Kilkudziesięciu policjantów wspieranych przez strażaków przeczesywało zalesiony teren w pobliżu jej domu, natomiast dzielnicowi na quadach sprawdzali trudno dostępny obszar za torami kolejowymi. I to właśnie oni, około 3 kilometrów od jej domu odnaleźli zaginioną kobietę.
Seniorka leżała w lesie i trzęsła się z zimna. Nie była sama w stanie się ruszyć, a kontakt z nią był ograniczony. Policjanci natychmiast okryli ją policyjnymi bluzami i udzielili jej pomocy przedmedycznej. Kiedy chwilę później na miejsce dojechał terenowy radiowóz, policjanci bezpiecznie przetransportowali 86-latkę do asfaltowej drogi, gdzie czekała na nią załoga karetki pogotowia. Te poszukiwania mają swój szczęśliwy finał i 86-latka w porę trafiła pod opiekę lekarzy.
.jpg)
Źródło: KPP Siemiatycze
ABol [ja]