Badania prowadzone przez grupę archeologów w Liwie zakończyły się w połowie sierpnia. Choć trwały one dłużej niż pierwotnie przypuszczano, ich efekty mają duże znaczenie dla historii Liwa. Odkryto bowiem pozostałość po mogile powstańców listopadowych, którzy prawdopodobnie brali udział w bitwie o liwskie mosty oraz pozostałość XVII-wiecznego cmentarza. Jak poinformowała archeolog Bożena Bryńczak, kierownik badań, zebrano ponad 230 szkieletów, jednak liczba ta może wzrosnąć nawet do 300, gdyż zliczone zostaną także kości luźne. Spośród wszystkich, 9 lub nawet 11 znalezionych szkieletów to kości powstańców listopadowych. Oprócz szkieletów wykopano także fragmenty mundurów, guziki, kule i skałki karabinowe. Przy części pochówków znajdowały się również dary grobowe, jak np. naczynia gliniane, w których prawdopodobnie kiedyś pochowano jedzenie. Jednak najbardziej zaskakującym odkryciem, było dziewięć złotych monet, jakie znalezione zostały właśnie przy jednym z pochówków.
- Przy młodej damie znaleźliśmy depozyt dziewięciu złotych dukatów siedemnastowiecznych. Osiem z nich wybito w miastach Holenderskich, a jeden – we Frankfurcie. Pierwszy raz trafiło mi się coś takiego. Dziewięć monet w idealnym stanie, bez śladu patyny, pięknie zachowane - wyjątkowe znalezisko (…) W XVII wieku za dziesięć dukatów można było kupić konia pociągowego, powiedziała Bożena Bryńczak. Wszystkie znaleziska znajdują się już w Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie, gdzie są konserwowane. Szkielety w przyszłości zostaną pochowane pod krzyżem, który nadal znajduje się na „podfigurach”, choć w trochę innym miejscu.
Zakończenie wykopalisk dało zielone światło do kontynuacji budowy boiska piłkarskiego. Jak poinformował wójt gminy Liw, Bogusław Szymański, Urząd Gminy uzyskał zgodę konserwatora zabytków na wznowienie budowy.
- Prace są w tej chwili prowadzone. Ze względu na to, że kilka tygodni trwały prace wykopaliskowe będziemy musieli z wykonawcą przesunąć termin zakończenia budowy boiska, myślę, że o miesiąc. Liczymy, że do końca września ten obiekt zostanie oddany do użytku, wyjaśnił Bogusław Szymański.
Jednak opóźnienie prac to nie wszystko. Gmina Liw, jako inwestor została obciążona także kosztami prac archeologicznych. Zapłacone 22 tysiące złotych były wydatkiem nieplanowanym, ale za to koniecznym. Zapewne wydatek byłby większy, gdyby nie wzmożona praca archeologów oraz włączenie do pomocy przy wykopaliskach ekipy wolontariuszy.
Boisko jakie powstanie w Liwie docelowo służyć będzie piłkarzom z klubu Livia Liw. Ma być to ogrodzone, pełnowymiarowe, boisko trawiaste. Koszt inwestycji oszacowano na ok. 180 tysięcy złotych.
NB/Liw [MSz]






























Czerwiec 2026
