![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wyżej zdjęcia tegorocznych piktogramów
Kręgi w zbożu w okolicach Kobylej Woli pojawiły się także w tym roku, w nocy z 29 na 30 lipca. Nic więc dziwnego, że na miejsce udali się członkowie projektu NPN-„ nieformalnej organizacji zajmującej się badaniem, dokumentowaniem, weryfikowaniem i wyjaśnianiem niezwykłych zdarzeń i zjawisk” jak można przeczytać na ich stronie. Mówiąc prościej - takie polskie Archiwum X.
Przy okazji do entuzjastów „bliskich spotkań trzeciego stopnia” zgłosił się Tomasz Chrzanowski - mieszkaniec Garwolina, który twierdzi, że przed rokiem widział dwa niezidentyfikowane obiekty latające właśnie nad polem w Kobylej Woli. Oto film, w którym ze szczegółami opowiada on o swoim spotkaniu z UFO.
- Jeśli to prawda, to mamy do czynienia z absolutnym ewenementem na skalę kraju! Byłby to bowiem pierwszy w Polsce przypadek, w którym zaobserwowany został moment powstawania kręgów zbożowych- twierdzi Marcin Mizera z NPN.
Czy zatem Kobyla Wola to polskie Roswell? Czy UFO rzeczywiście istnieje? I wreszcie być może najważniejsze pytanie, czy jakiś reżyser z Hollywood nie zechciałby nakręcić filmu o „incydencie w Kobylej Woli”? Ma się rozumieć w autentycznej lokalizacji, z wielkim budżetem, gwiazdami w rolach głównych i mieszkańcami okolic jako aktorami drugiego i trzeciego planu. Niestety na razie nic o tym nie słychać, ale kto wie, kto wie…
[KA]


































Paźdzernik 2026
