Dofinansowanie do drugiego etapu budowy przydomowych oczyszczalni gmina otrzymuje z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, natomiast podczas trwania pierwszego korzystała także ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ramach obu etapów inwestycyjnych na terenie gminy powstało już 419 oczyszczalni, a ich koszt brutto to ponad 5 mln zł, z czego dofinansowanie wyniosło ponad 60%. W kosztach budowy oczyszczalni partycypowali także sami mieszkańcy (15%), natomiast pozostałe środki pochodziły z budżetu gminy. – W trzecim etapie wybudujemy około 60 sztuk oczyszczalni, myślę, że to bardzo dobry wynik, ponieważ po zakończeniu inwestycji będziemy mieli ich ponad 500 – mówi wójt gminy Repki Krystyna Mikołajczuk-Bohowicz. – To jednak nie zamyka naszych potrzeb. W następnym okresie programowania również będziemy ubiegać się o środki, które przeznaczymy na budowę kolejnych oczyszczalni, po to aby wybudować je przy wszystkich gospodarstwach domowych, u mieszkańców, którzy tego oczekują.
Oczyszczalnie powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu, ale jak funkcjonują w praktyce? – To najtańszy sposób sanitacji terenów wiejskich o zabudowie rozproszonej – dodaje wójt. - Myślę, że spełniają oczekiwania mieszkańców, ale oczywiście, jak każde urządzenie, wymagają dbałości. Generalnie działają w automatyce i na co dzień nie trzeba ich dozorować. Jedyną uciążliwością, która występuje przy eksploatacji oczyszczalni biologicznych może być osad nadmierny, który należy raz na pół roku usunąć. Woda, wypływająca z oczyszczalni po oczyszczeniu, nadaje się do podlewania, czy do uzupełnienia oczka wodnego. Jest czysta i nie ma żadnych nieprzyjemnych zapachów- podkreśla wójt.
Aktualnie w gminie Repki prowadzony jest nabór wniosków na następne etapy projektu, w ramach którego budowane będą przydomowe oczyszczalnie ścieków.
KSkib/Repki [Msz]
Więcej informacji z Sokołowa Podlaskiego i powiatu sokołowskiego [kliknij]
Podlasie24.pl również na Facebooku- kliknij Lubię to!