Inicjatorem budowy pomnika, który wzniesiono czynem społecznym, było lokalne stowarzyszenie „Pomóżmy sobie razem”. Cała idea zrodziła się w głowach mieszkańców tuż po tym, kiedy dowiedzieli się, że wznowiony zostanie szlak turystyczny „Wielkiego Gościńca Litewskiego” prowadzący z Warszawy do Wilna, przebiegający m.in. przez Brzozów. Według prezes stowarzyszenia Katarzyny Sikorskiej, Otto Warpechowski, który podczas II wojny światowej ocalił Zamek w Liwie od rozbiórki, a do tego był mieszkańcem Brzozowa, jak nikt inny może teraz stać się jego wizytówką, jednocześnie zachęcając turystów do zatrzymania się w ich miejscowości choć na chwilę. Inicjatywa wydaje się być słuszna i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że teren, na którym stanął pomnik ma nieuregulowane stosunki własnościowe. Mieszkańcy – mówi Katarzyna Sikorska – czują się właścicielami tego terenu, jednak w rejestrze gruntów jako samoistny posiadacz ziemi nadal figuruje gmina Sokołów Podlaski. Wspólnie z prawnikiem ustaliliśmy, że aby upamiętnić bohatera, a jednocześnie nie naruszać prawa budowlanego, najlepszym rozwiązaniem będzie postawienie kamiennego obelisku. I tak też się stało. Według mieszkańców Brzozowa, pomysł nie spodobał się właścicielowi działki, znajdującej się obok pomnika, na której planuje się wybudowanie punktu obsługi tirów. – Donos do nadzoru budowlanego wpłynął przedwczoraj (…). Już trzy lata walczymy z tym panem, który w centrum wsi chce nam wybudować bazę tirów. Każdy nam gratuluje tego pomnika, który jest przecież dobrem kultury, ale na pewno w jakimś sensie blokuje działania sąsiada.
Cała sytuacja doprowadziła do tego, że w piątek (26 kwietnia) Brzozów, w towarzystwie policji, odwiedziły władze gminy Sokołów Podlaski oraz Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. - Pomnik jest budowlą i wymaga pozwolenia na budowę – informuje inspektor Cezary Kalinowski. – Jeśli nie ma takiego pozwolenia, to jest to samowola budowlana, a to jak wiadomo w świetle prawa jest przestępstwem. Z tego co nam wiadomo, mieszkańcy zamierzali to zrobić zgodnie z prawem ale przeszkodą było to, że gmina jest samoistnym posiadaczem działki, czyli nie jest właścicielem pełnoprawnym. Natomiast do zgłoszenia i do pozwolenia na budowę wymagane jest złożenie oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością.Rozwiązaniem problemu mogłoby być to, jak dodaje inspektor, że gmina stanie się właścicielem ziemi poprzez zasiedzenie, jednak w tym wypadku sprawa musiałaby wejść na drogę sądową. Innym pomysłem, może być rozebranie kamiennego obelisku i postawienie samego głazu na płaskiej powierzchni. – Myślę, że znajdziemy rozwiązanie – dodaje Katarzyna Sikorska.- Zdejmiemy głaz z kopca i rozdzielimy te elementy, które świadczą o tym, że obelisk jest budowlą. Wyznaczymy miejsce i postawimy kamień na ziemi. Tego samego zdania jest wójt gminy Sokołów Podlaski, Marcin Pasik. – Moje stanowisko w tej sprawie jest takie, jakie jest stanowisko mieszkańców. Bo gmina to mieszkańcy, a nie tylko wójt czy radni. Znajdziemy takie rozwiązanie, które nie będzie naruszeniem prawa budowalnego i myślę, że dojdziemy do porozumienia. Jestem również tego zdania, aby te grunty nadal należały do mieszkańców, którzy o nie dbają i mają pomysł na ich zagospodarowanie.
Do rozbiórki pomnika i nadania mu nieco innej formy mieszkańcy Brzozowa mają zamiar przystąpić po 5 maja. Na ten dzień przypada rocznica urodzin Otto Warpechowskiego, to wtedy również zaplanowano uroczyste poświęcenie pomnika, na które zaproszono już wielu zacnych gości.
KSkib/Sokołów Podlaski[jk]
___________________________________________________________________________
Podlasie24.pl również na Facebooku- kliknij Lubię to!











.jpg)



















Paźdzernik 2026
