Temat ławek ponownie pojawił się na sesji Rady Miasta. 10 maja sokołowscy radni ponownie dyskutowali o zasadności ustawienia kolejnych ławek w mieście., już po raz kolejny, poruszono na czwartkowej (10 maja) sesji Rady Miasta Sokołów Podlaski.W ubiegłym roku radny Wycech triumfował- po jego interwencji na terenie miasta pojawiło się kilka nowych ławek i sprawa walki o kolejne ławeczki na chwilę została zawieszona. Radny Wycech nadal uważa, że w mieście jest zbyt mało ławeczek i domaga się ustawienia kolejnych. Tym razem postanowił sam zbudować ławki, a o materiały potrzebne do realizacji przedsięwzięcia prosi burmistrza Bogusława Karakulę. – Zwraca się do burmistrza z prośbą o kupno lub wygospodarowanie kilku desek, niezbędnych mi do wykonania ławek- mówił radny podczas sesji. Wycech własnoręcznie wykonane ławki chce następnie ustawić na trasie od ulicy 8-go Sierpnia do szpitala powiatowego. Radny podkreśla, że o ustawienie ławeczek na trasach, którymi często poruszają się sokołowianie, domagają się zarówno mieszkańcy osiedla Zory, jak i Związek Emerytów. Właśnie dlatego radny, z pomocą mieszkańców miasta postanowił wziąć sprawy we własne ręce.
Postulat radnego poparło już 20 osób. Zygmunt Wycech zapewnia, że starsi mieszkańcy miasta nie są w stanie dojść z Zorów do szpitala. – Znam miejsca, w których spokojnie można ustawić ławeczki, tak aby nikomu nie przeszkadzały. Zaledwie dwie, trzy ławki rozwiązałyby problem. Na „taryfę” większości mieszkańców nie stać, a samochodów nie mają, muszą poruszać się pieszo. Ludzie ze łzami w oczach proszą o ławki– twierdzi radny.Zygmunt Wycech stwierdził , że w mieście jest również problem z komunikacją miejską. Radny uważa, żę w Sokołowie Podlaskim kursuje zbyt mało autobusów komunikacji miejskiej, a co za tym idzie mieszkańcy nie mogą swobodnie poruszać się po mieście.
Takiej ocenie sytuacji zdecydowanie sprzeciwił się burmistrz, Bogusław Karakula. – Niech pan nie opowiada bajek panie radny! –stanowczo powiedział Karakula i dodał. – Jest linia autobusowa, która objeżdża miasto do około, linię autobusową finansujemy z budżetu miasta. Bardzo bym prosił, żeby pan takich rzeczy nie opowiadał- skwitował burmistrz.
Jak twierdzi burmistrz w mieście nowe ławki się pojawiają. – Na temat ławeczek rozmawiamy już od dłuższego czasu i co jakiś czas je ustawiamy. Nie jest ich wiele, bo przeważnie stoją w parkach. Na trasie, o której pan mówi, do przejścia jest zaledwie 400 metrów. I przecież jest tam jedna ławka, tyle że okupowana nie przez chorych… a przez chorych, tyle że nieco inaczej – wyjaśnia burmistrz.Radnego taka odpowiedz nie do końca satysfakcjonuje. Ostatecznie panowie doszli jednak do porozumienia. Zygmunt Wycech wskaże po raz kolejny newralgiczne miejsca, a burmistrz zakupi ławki. O samodzielnym zbijaniu ławeczek z desek na razie nie ma więc mowy.
KSkib/Sokołow Podlaski [Msz]
O ławeczkach w Sokołowie pisaliśmy już wcześniej. ZOBACZ





























Kwiecień 2026
