Jak zachowanie mieszkańców swojej gminy ocenia wójt – Krzysztof Kryszczuk?
- Środopoście, które panuje na terenie gminy Wiśniew jest już od wielu lat obchodzone. Kiedy wprowadziłem się do tej gminy tradycja ta już zaistniała. Należy traktować ją raczej jako robienie psikusów, a nie jako wybryk chuligański. Choć niektóre działania można by za takie uznać. Jest zwyczaj malowania pannom okien czy wynoszenia furmanek i przyczep poza stodołę i ustawianie ich w centrum Wiśniewa. Dzisiaj mieliśmy siano na przystanku. Można to uznać za naprawdę śmieszne rzeczy, ale kilka lat temu bywało jeszcze śmieszniej. Gorzej jest, gdy te wybryki zamieniają się w wybryki typu malowania sprayem znaków drogowych czy wyrzucania tych znaków. Po pierwsze zagraża to bezpieczeństwu drogowemu, jak również znaki te są bardzo drogie – powiedział Krzysztof Kryszczuk.
Jak zaznacza wójt, mieszkańcy co rok podtrzymują tradycję środopościa.
- Sprzątaniem zajęli się pracownicy urzędu gminy, bo ci którzy ,,świętowali’’, nie kwapili się do tego, żeby posprzątać. W tym roku trochę dziwnie to środopoście wyszło. Zawsze młodzież robiła te psikusy z wtorku na środę, a w tym roku pewnie ze względu na to, że większość ojców pilnowało bram i tego, żeby chłopcy nie pomalowali okien mieszkań, gdzie są panny, środopoście przeniosło się z środy na czwartek – powiedział wójt.
MJa/Siedlce [DJ]





























Kwiecień 2026
