Uroczystości pogrzebowe... Uroczystości żałobne rozpoczną się we wtorek, 4 lutego od godz. 15.00 w kościele parafialnym pw. Św. Ducha w Woli Uhruskiej - czuwaniem modlitewnym przy ciele zmarłego kapłana. O godzinie 17.00 będzie sprawowana Msza święta żałobna, w której będą uczestniczyć kapłani z dekanatu i roku święceń. Po Eucharystii do godz. 22.00 będzie możliwość modlitwy przy ciele zmarłego.
W środę 5 lutego ciało zmarłego kapłana zostanie przewiezione do rodzinnej parafii pw. św. Stanisława BM w Rossoszu i od godziny 10.00 rozpocznie się czuwanie modlitewne. O godz. 12.00 pod przewodnictwem biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy będzie sprawowana Msza święta pogrzebowa. Po niej ciało zmarłego kapłana zostanie złożone na miejscowym cmentarzu.
Wspaniały wykładowca i wychowawca oraz doskonały organizator
Ks. kan. Józef Kuzawiński urodził się 18 marca 1963 roku w Warszawie w rodzinie o głębokich tradycjach religijnych i patriotycznych. Ukończył LO im I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. W 1981 roku wstąpił do WSD w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 roku z rąk Księdza Biskupa Jana Mazura, ówczesnego biskupa siedleckiego.Po święceniach podjął pracę duszpasterską w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Łaskarzewie, następnie w parafii pw. św. Józefa w Siedlcach i w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim. Po 10-letniej posłudze kapłańskiej wyjechał na Ukrainę do Seminarium Duchownego w Gródku Podolskim. Tam oraz w Instytucie Nauk Religijnych prowadził wykłady z teologii fundamentalnej i moralnej. Sprawował też opiekę nad alumnami tzw. roku wstępnego. Podjął się także opieki nad Domem Prowincjalnym Sióstr Sercanek Najczystszego Serca NMP. Oceniany był jako doskonały wykładowca i wychowawca oraz świetny organizator. Po 5 - letnim pobycie na Ukrainie w 2002 roku kapłan powrócił do Polski. Tu, decyzja ówczesnego Biskupa Siedleckiego Zbigniewa Kiernikowskiego, objął stanowisko proboszcza parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wereszczynie. Posługiwał tam 10 lat. W listopadzie 2012 roku objął funkcję proboszcza parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Woli Uhruskiej.
14 grudnia 2019 roku w trakcie uroczystej sesji Rady Gminy Wola Uhruska ks. kan. Józef Kuzawiński otrzymał od gminnego samorządu zaszczytny tytuł Honorowego Obywatela.Uroczystości rozpoczęły się Mszą św., po której w auli Zespołu Szkół odbyła się sesja rady gminy. W trakcie obrad 15 radnych jednogłośnie zagłosowało za wnioskiem o nadanie tytułu proboszczowi. Obradom przysłuchiwali się wierni z rady parafialnej, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz sołtysi. Wniosek o nadanie tytułu podpisało 626 mieszkańców Woli Uhruskiej. W uzasadnieniu napisano: „obecność duszpasterza w miejscowości wywarła pozytywny wpływ nie tylko na całą społeczność lokalną, ale również na poprawę estetyki infrastruktury sakralnej w gminie. Dzięki wzorowej współpracy z radą parafialną proboszcz dokonał długo oczekiwanych remontów i doposażenia kaplic wiejskich w Zbereżu, Stulnie i Mszance. Dopomógł w wymianie ogrodzenia kaplicy w Bytyniu i renowacji tamtejszego przydrożnego krzyża. Poza tym ksiądz jest wzorem lokalnego patrioty. Nie było takiego wydarzenia, w którym by nie uczestniczył lub którego by nie współorganizował..."- napisano. WIĘCEJ
Chociaż Ksiądz Kuzawiński od dłuższego czasu bardzo ciężko chorował i przebywał poza parafią, znalazł dość sił, by osobiście odebrać honorowy tytuł. Stało się to dzień po przyjęciu uchwały, w niedzielę, 15 grudnia w kościele parafialnym w Woli Uhruskiej. Kwiaty oraz stosowny akt wręczyła delegacja, w której skład weszli: wójt Jan Łukasik, przewodniczący rady Marian Łubkowski oraz wiceprzewodniczący Tadeusz Pawłowski. Ks. Kuzawiński jest drugim Honorowym Obywatelem Gminy Wola Uhruska. Pierwszym, w 2007 roku, został prof. Feliks Czyżewski. Był wspaniałym kapłanem...
Ci, którzy znali Kapłana, wspominają Go bardzo ciepło i doceniają odwagę z jaką zmagał się ze śmiertelną chorobą...
"Wspaniały kapłan. Mój sąsiad, mieszkaliśmy obok siebie w Rossoszu. W ostatnim czasie ogromnie cierpiał i choroba nowotworowa zebrała swoje żniwo, ale w oczach Pana wygląda to zupełnie inaczej. Wiemy że śmierć jest początkiem nowego lepszego życia, a nasza rozłąka ze zmarłymi jest przejściowa. Wierzę że w Bożych planach jego cierpienie jest przygotowaniem do wielkich rzeczy, które Bóg chce przeprowadzić dla nas. Niech odpocznie po swych trudach! - napisał pod postem o śmierci na profilu WIARA/podlasie24pl ks. Tomasz Koprianiuk, kapłan diecezji siedleckiej.
Posłuchaj:
"Odszedł... ale nadzieję miałam do końca... Już nie przyjedzie do nas w wakacje na urlop, nie odprawi porannej Mszy, nie powie pięknego, chwytającego za serce kazania, nie pomacha z samochodu... zawsze pozdrawiał i uśmiechem witał każdego, kogo spotykał... nie czekał, aby jemu się kłaniano, to on pierwszy się witał... Pracowity, pomocny, nie potrafił usiedzieć bezczynnie. Ciepły, serdeczny, uprzejmy, mądry... wierzę mocno, że przyszła po niego sama Miriam... Ona wprowadziła ks. Józefa do wiecznego światła, które nie zna zmierzchu... Księże Józefie, pamiętaj o nas tam na górze..." - napisała Agnieszka Wawryniuk, dziennikarka Echa Katolickiego.
"Dla mnie to święty Kapłan, niech się wstawia za nami tam w niebie" - to słowa siostry Teofany Agnieszki Ostasiewicz.
"Zmarł przyjaciel i sympatyk naszego Klubu - ks. kanonik Józef Kuzawiński... A jeszcze odprawiałeś mszę w 25 rocznicę trzeźwości Jurka... Żegnaj. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie..." - to wpis Stowarzyszenia Klubu Abstynenta STOP.
EŁ






























Kwiecień 2026
