Nie byłoby tego spływu gdyby nie ludzie, którzy angażują się w jego przygotowanie, to pracownicy Ośrodka Kultury, Urzędu Miejskiego, wielu firm i instytucji, ale też grono moich przyjaciół – mówi Rafał Siwek dyrektor MGOK, pomysłodawca i organizator największej kajakowej imprezy w tej części Polski, a kto wie czy nie największej w Polsce?
Uczestnicy pytani, co zachęciło ich do udziału w spływie opowiadają o swoich zamiłowaniu do przyrody, o chęci sprawdzenia się na niemałym odcinku spływu, o poszukiwaniu przygody, ale też o rzetelnym przygotowaniu imprezy, konkretnych i wyczerpujących informacjach, które nawet nowicjuszom pomagają odpowiednio przygotować się do kilu godzin w kajaku. W Drohiczynie mają okazję przekonać się, że spływ jest równie rzetelnie przygotowany, jak opisany. Bez zarzutu działa sekretariat, kajaki równiutko ustawione czekają na plaży, w gotowości są ratownicy, strażacy, policja i służby medyczne, chociaż jak się okazuje po kilku godzinach wiosłowania, służby te nie musiały wkraczać do akcji, bo wszyscy bezpiecznie dopłynęli do przystani w Grannem.
Pierwszy taki spływ odbył się w 2013 roku w związku z obchodami 500-lecia województwa podlaskiego, uczestniczyło w nim 232 załogi kajakowe, wydarzenie miało być tylko jednorazowe i nikt nawet nie przypuszczał, że wejdzie na stałe do kalendarza imprez na Bugu, a wymarzona liczbę 500 kajaków uda się nie tylko osiągnąć, ale nawet przekroczyć. Spływ „500 Kajaków” od pierwszej edycji, niezmiennie objęty jest patronatem medialnym Katolickiego Radia Podlasie i portalu podlasie24.pl
ABol [MSz]






























Maj 2026
